NIE BYŁABYM SOBĄ, GDYBYM CZEGOŚ NIE ZEPSUŁA
Tak, to cudo na zdjęciu to kolejna ciążowa zachcianka... mojego mężczyzny. Gdzieś czytałam, że w ciąży tyje nie tylko kobieta i chyba rzeczywiście coś w tym jest hah! Tyle słodyczy, ile pochłonęliśmy razem przez te kilka miesięcy, nie zjadłam chyba nigdy. I ja się dziwię skąd się wzięło u mnie te 20 kilogramów na plusie i dziwię się jeszcze bardziej...




